wtorek, 21 czerwca 2011

nowości !

Heej kochani !

Dawno mnie tu nie było. Pod koniec roku trzeba było wziąć się w garść. Dużo się u mnie wydarzyło przez ten czas, dlatego też zasypię Was dużą ilością zdjęć. Mogłabym opisać Wam wszystko ze szczegółami co tam u mnie, ale niestety czas mi na, to nie pozwala. Jutro zakończenie roku i w końcu WAKACJE <3 Jastrzębia Góra, Trójmiasto i Włocławek czeka!  ^^























odezwę się w najbliższym czasie, 
miłego dnia !  : )

wtorek, 3 maja 2011

maj !

Cześć kochani!

Mamy już trzeci maja, a ja trzy dni leżę w łóżku. Nie to, że jestem chora, ale nic mi się nie chce. Jest tak zimno na dworze, zresztą w domu też. Skończył się sezon grzewczy i nie palą nam w piecu. Sami niestety nie możemy. Dlatego obijam się z kąta w kąt przez całą majówkę. Wczoraj umówiłam się z Zuzą, Łukaszem i Lukasem na skype. O dwudziestej trzeciej aż wszyscy się wykąpią. Spóźniłam się aż trzy minuty, ale mniejsza. Gadaliśmy do drugiej, a poszłam spać dopiero o trzeciej. Obudziłam Mateusza pisząc mu smsa typu dobranoc ;d  Dzisiaj też się umówiliśmy, na dziewiętnastą. Do tej godziny muszę się nauczyć na wszystkie poprawy, wykąpać się itp.. Tak mi się nie chce uczyć, że szok. Mam tyle planów na wakacje.. że zacznę chyba odliczać dni. Planujemy jechać z Zuzą do Jastrzębiej Góry na obóz. Miałam jechać z Lukasem do Bułgarii, ale nie mogę w tym samym terminie co on, więc lipa. Na pewno Warszawa, Poznań i Włocławek. Oczywiście do Mielna na parę dni też z Zuzą, Lukasem i Łukaszem. Imprezy w Mielnie to cud! Ahhhh, już nie mogę się doczekać! ;d   A wy jakie macie plany na wakacje?

Może macie jakieś propozycje na notki? Chcecie o czymś wiedzieć, o czym jeszcze nie pisałam?
Liczę na wasze propozycje..  :)   

Moje moblo - KLIK    , może ktoś z Was też ma?




- uwielbiam czerwone pazurki <3

Dzisiaj na tyle, dziękuję kochani za komentarze! < 33

wtorek, 26 kwietnia 2011

Mielno!

Cześć kochani,
Zacznę od tego, że mam kiepski humor. Otóż wczoraj spotkałam się z panem v. a dzisiaj już jest na mnie wielce obrażony. Ale co tam, normalka - przyzwyczaiłam się. Druga fatalna wiadomość - moja bardzo dobra koleżanka, z którą jestem konsultantką avonu.. nałykała się tabletek, ona wie że to bardzo głupie i musiało się stać coś poważnego, skoro posunęła się do takiej rzeczy. Wczoraj się jeszcze z nią widziałam, a godzinę po tym spotkaniu dostałam smsa '' Paula jest w szpitalu '' .. Nie mam siły na nic, miałam jechać z kumplami na przejażdżkę rowerową, ale po prostu nie dałabym rady. Siedzę jeszcze w pidżamie, objadając się cukierkami i ciastem.. No nic tu po mnie, trzeba się wziąć za lekcje, bo jutro szkoła.. Grrr, całe szczęście że niedługo wakacje, bo bym oszalała. Głównym celem, że napisałam w środku tygodnia jest pytanie do Was czy jest jakiś sposób na naiwność? To głupia moja wada, z którą nie mogę się uporać. Mam nadzieję, że przeczytaliście te bzdury co tu popisałam.. Wybaczcie za tą notkę, ale chociaż mam coś co Was zawsze uszczęśliwia i nadaje barwę temu blogu.. 

Mam na myśli parę zdjęć :)
nie wiem dlaczego jest taka kiepska jakość..
może to przez to, że dodaję małe zdj ?







ostatnio ciągle słucham oto tę nutkę 
Seconhand Serenade - Half Alive <3 


Miłego dnia moi Drodzy! :)


sobota, 23 kwietnia 2011

słoneczko !

W końcu jestem, wróciłam.. Mam spore zaległości, postaram się je nadrobić. Mam nadzieję, że o mnie nie zapomnieliście. Nie piałam dość czasu. Postaram się dodawać notki częściej, nie będą one mega długie, ale pozawalam was trochę zdjęciami. Pojawiły się komentarze, żeby dodawać dużo zdjęć, więc tak zrobię :) Okej, wracając do dzisiejszego dnia. Nie mogę ostatnio spać, nie mam pojęcia czemu. Wstałam już o dziewiątej. W ogóle to byłam dzisiaj na meczu - okręgówka V liga. I jestem potwornie zła, przegrali 2:1 ! Było już tak dobrze... no ale mam nadzieję, że tą stratę nadrobią za tydzień. Oczywiście byłam dzisiaj ze święconką w kościele. Tyle koleżanek i kolegów spotkałam, z którymi nie widziałam się ponad rok. :)
A wczoraj byłam na małym shopping'u. Kupiłam sobie spodnie - alladynki, są prześliczne! ... bluzkę i czarne balerinki z kokardką. Sami zobaczcie na dole.. :)  Dzisiaj może jeszcze wyskoczę z siostrą na tenisa. Zobaczymy...  :)


-  kocham tulipanki!

-  moja ziewająca Lusia ;d

 - o to wczorajszy zakup, alladynki..  kosztowały 59, 99 :)

 : ) .


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 


Kolejna Wielkanoc, kolejne żonkile
kolejne życzenia, lecz specjalne, miłe!
Radosnych, pogodnych świąt spędzonych wśród bliskich kochanie!

Wesołych Świąt!  :)

sobota, 2 kwietnia 2011

wyloguj mnie ze swojego serca.

Czeeść! 
Dzisiaj jakoś nie mam ochoty pisać, dlatego notka będzie krótka. Jest już późna godzina, nie chce mi się myśleć nad sensem oto tej notki. Przez ostatnie dni mam straszną chandrę. Wolę o niej nie pisać.. może kiedyś. Podsumowując dzisiejszy dzień: wstałam po dziewiątej i zaczęłam się szykować, o jedenastej godzinie pojechaliśmy do forum - galeria handlowa w Koszalinie. Śmigałam po całej galerii cztery godziny, ale i tak nie zdążyłam obejść każdego sklepu. Zresztą z moim tatą się nie da, nie cierpi chodzić ze mną na zakupy. Jego cierpliwość przekracza granice, ale cóż.. to nie mój problem ;d  Jedyną rzeczą, którą się pocieszam to, to że pochodzimy tydzień do szkoły, później wolne, bo trzecie klasy piszą testy. Później święta i przyjeżdża rodzinka. A później jakaś tam majówka tralala.. i zaczną się wycieczki szkolne i loozik! WAKACJE <3  Na pewno tak szybko zlecą te niecałe trzy miesiące, że nie zdążymy się obejrzeć. W moich głośnikach non stop leci piosenka Pixie Lott, bardzo lubię jej piosenki. A jedna z nich strasznie kojarzy mi się z zeszłorocznymi wakacjami, sami zobaczcie, że wciąga. klik.  To chyba na tyle dzisiaj.

Napisałabym jutro tą całą notkę, ale niestety muszę się uczyć
Pewnie była by bardziej ogarnięta.. no ale przepraszam,
jestem dzisiaj strasznie padnięta, chciałam cokolwiek tu coś wydziergać i chyba mi się udało. 

Obsypię Was teraz zdjęciami, 
część moich dzisiejszych zakupów..

- deichmann.
 - cropp.
- cropp.
 różne kolory bandamek, jeszcze gdzieś czarna się zapodziała. 
- allegro.
- cropp.
Kupiłam też sobie spodnie, kosmetyki i takie różne duperelki, 
ale nie będę już Was zasypywała zdjęciami :) 

- empik,   szkoda mi zjeść tego bukieciku :d

Miłego dnia! :)

poniedziałek, 28 marca 2011

spring !

Cześć ! To moja pierwsza notka na blogspot. Mam nadzieję, że nie będę żałować, że się przeniosłam. Jak na razie jestem bardzo zadowolona. Dzisiaj miałam pierwszy dzień rekolekcji.. trzy pierwsze lekcje, bo jak inaczej? Nie mają już co wymyślać. No, ale cóż? Muszę przeboleć te trzy dni i znowu powrócić do ciężkiej nauki. Dzisiaj była spontaniczna kartkówka z biologii, nie przeżyję tego.. nic nie umiałam, już nie ogarniam tych kartkówek, tym bardziej z biologii. Na każdej lekcji coś, jak nie sprawdzian to kartkówka.. EH! Rekolekcje skończyły się o dwunastej, od razu pognałam na domu, bo padał deszcz! Nie kierując się teraz tytułem tego postu, bo w niedziele na prawdę poczułam wiosnę. Było tak ślicznie.. te słoneczko. Cały weekend przesiedziałam w domu, bo jestem chora. Teraz najbardziej do życia są mi potrzebne chusteczki, cholinex, duomox i apap na noc.. A wracając do dzisiejszego dnia.. byłam u fryzjera, w końcu zrobić sobie grzywkę jak kiedyś. Jak już mówiłam, kiedyś pomalowałam włosy i chodziłam ciągle w spiętych włosach i  do tego opaska, aby nie było widać odrostów. Dzisiaj zaryzykowałam i poszłam do fryzjera i powiem Wam, że jestem bardzo zadowolona, bo wcale ich nie widać! Pani fryzjerka powiedziała, że farba mi prawie zeszła i nawet powiedziała, że nie mam zniszczonych włosów od prostownicy, a to dzięki preparatowi, który poleciłam Wam w ostatniej notce. Jestem z niego tak zadowolona! W niedziele miałam jechać nad morze, ale wstałam o trzynastej i się nie opłacało.. porobiłabym takie śliczne zdjęcia! No, ale.. za tydzień pojadę do galerii w Koszalinie, mam zamiar kupić sobie nowe oryginalne buty. Mam nadzieję, że coś ciekawego znajdę. Wczoraj zamówiłam sobie sześć bandamek, różne kolory. Pewnie niebawem przyjdą i Wam pokażę, jeśli chcecie :) 


- trampki, które ostatnio wyciągnęłam z końca szafy ;d

- mam nadzieję, że narobię Wam ochoty - torcik bez okazyjny, który robiła moja mama :)

- z dzisiaj. 

- niedzielne.

Ps. Czy jest potrzeba informować Was o notkach? Z jednej strony chciałabym żebyście czytali moje wszystkie posty, a z drugiej strony nie chciałabym spamować Wam blogów. Z góry dziękuję za zrozumienie.. 

Do następnej serduszka! ;*

sobota, 26 marca 2011

hair !

Heyo!

Tak, tak wiem na sam początek bardzo przepraszam, że nie dawałam znaku życia.
Nie odzywałam się 15 dni, to chyba dużo co? Niestety będzie tak coraz częściej, w szkole mi idzie coraz lepiej. Dzisiaj zgarnęłam cztery piątki, bardzo się cieszę..! Odwiedzam wasze blogi kiedy tylko mogę w wolnej chwili. Od czasu, gdy nie pisałam troszkę się pozmieniało. Poznałam wspaniałego chłopaka o imieniu Mateusz.On interesuje się również fotografią tak jak i ja. W wakacje najprawdopodobniej pojadę do brata na jakieś dwa tygodnie to spotkam się z Mateuszem, ponieważ mieszka od niego 30 km dalej od brata, więc nie ma problemy.. Bardzo się cieszę! Obiecał mi, że zabierze mnie do swojej miejscowości, aby pokazać mi swoje piękne miejsca do przemyśleń, a więc '' aparat w łapkę i jedziemy '' jak to powiedział Mateusz. Już nie mogę się doczekać. Wczoraj zawitała kalendarzowa wiosna. Kocham to uczucie, gdy wszyscy w szkole wychodzą na dwór, spacerują, siedzą na ławce i wcinają kolorowe lizaki. Tak to jest właśnie u mnie w szkole.. kolorowo i pięknie! Nie to, że lubię chodzić do szkoły.. lubię i nie lubię - lubię, bo spotykam moich przyjaciół, a nie lubię, bo trzeba się uczyć prawda? Wczoraj miałam tylko trzy pierwsze lekcje, a następnie odbyły się konkursy, tematem ich była nauka połączona z wiosną. Było bardzo sympatycznie, nie powiem.. :) W niedzielę zamierzam wybrać się do galerii handlowej kupić sobie jakieś fajne oryginalne buty i jakieś tam jeszcze bluzki nie bluzki.. Mam nadzieję, że cokolwiek znajdę. Ostatnio zamówiłam sobie pilotki - lustrzanki, jestem z nich bardzo zadowolona. Są przydatne na co dzień, ponieważ gości u nas piękne słoneczko. A tak w ogóle to wzięłam udział w konkursie fotograficznym pod tytułem ' foto dla kota ' ale nie dotyczy tylko zwierzątka kotka, lecz wszystkich. Powybierałam najpiękniejsze zdjęcia mojej Lusi, zgrałam na pendrive i zaniosłam na konkurs. Mam nadzieję, że znajdę się chociaż w dziesiątce wyróżnionych osób, ale zobaczymy.. :)

Photo dnia:


- perfum, który ostatnio sobie kupiłam, po taniości..
bardzo ładny zapach ; '' Christopher Dark - maxima '' - 20 zł


- odżywki, które używam.. -
po prawej stronie : Chantal - Pro Salon Professional - Iron spray -
dwufazowy płyn do prostowania włosów ; mówiłam Wam o nim,
kupiłam go w zakładzie kosmetycznym.. obecnie kupicie go za ok, 16 zł
- w środku serum na zniszczone końcówki, avon 15 zł
- po lewej stronie jedwab do włosów, rossmann 16 zł


- Lusia po wizycie u fryzjera, dosłownie przed chwilą..


- pilotki me ukochane za 10 zł ! ( allegro )

PS. będę informowała o nowych notkach, iż dodaję je raz na dwa lub jeden tydzień :)
do następnej, czeeść! ;*