sobota, 26 marca 2011

hold my hand

Heej !

Od pewnego czasu zapomniałam jak to jest mieć doła, ale dzisiaj niestety go złapałam - dlaczego? ... zasuwając roletę w pokoju, zobaczyłam moją dawną miłość. Kochałam się w nim, bardzo mocnooo! Było to w wakacje. To było straszne, całe wakacje częściowo miałam przerąbane, non stop w głowie siedział mi ON. Gdy wyjechałam na wakacje do kuzynki, poznałam super chłopaka. Fajnie mi się z nim rozmawiało, zrobiłam sobie z nim zdjęcie i dodałam na naszą-klasę. Gdy właśnie ON zobaczył to zdjęcie nagle mu się o mnie przypomniało. Obecnie z kolegą z wakacji jestem w więzi przyjaźni, nie jesteśmy w stanie być razem, ponieważ mieszkamy od siebie 300 km odległości. A co nagle się okazało? Gdy wróciłam do domu, przyszła do mnie przyjaciółka i powiedziała mi, że jest z NIM. Byłam w totalnym szoku, wmawiałam sobie ciągle, że nie obchodzi mnie on. Miałam już tego dosyć, więc weszłam na gg i powiedziałam MU wszystko co myślę. Tak, wiem powinnam zrobić to w cztery oczy, ale nie mogłam się pozbierać, musiałam zrobić to natychmiast. Na drugi dzień byłam w stanie wybaczyć przyjaciółce, ale mu już nie. Nie wiem dlaczego napadła mnie taka reakcja, ale cóż... Żyję dalej. Gdy moja przyjaciółka pokłóciła się z NIM, zerwali ze sobą. A oczywiście ON, napisał do mnie. Że nagle zrozumiał, że chce być ze mną. Myślałam, że wyjdę z siebie. Nie dam się sobą manipulować. Nigdy bym nie dała mu szansy, nigdy! Po tym co robi? Nie widziałam się z nim od wakacji. On jeździł do mnie, ja do niego, byłam na prawdę super. A później powiedział mi, że przeszkadza mu różnica wieku między mną a nim. A było to tylko 3 lata. Szczerze mówiąc, sama nie wiem czego chcę. Nie wiem czy cokolwiek zrozumiecie, wiem że namieszałam, przepraszam. Musiałam napisać tą notkę, moja psycha już powoli siada.. Eh :/

- - -
Dzisiaj w szkole było nawet całkiem fajnie, w tym tygodniu mam loozik. Jutro tylko praca klasowa z angola, to akurat przeżyję. A w środę moja cała klasa ma ' dzień bez pytania ' - dlaczego? Wygraliśmy konkurs polegający na ilości czapek mikołaja, a więc jeszcze trochę poleniuchuję. A słyszeliście o tym, że jutro ma być zaćmienie słońca? Nie mogę się doczekać, pewnie jest to super zjawisko. Odbędzie się ono między godziną dziewiątą a dziesiątą. Miejmy nadzieję, że nauczyciele zrozumieją naszą ciekawość i wyjdą z nami na dwór zobaczyć to zjawisko. Będzie ono tylko zaćmieniem częściowym - występuje, gdy obserwator nie znajduje się wystarczająco blisko przedłużenia linii łączącej Słońce i Księżyc, by znaleźć się całkowicie w cieniu Księżyca, lecz na tyle blisko, że znajduje się w półcieniu. A wyobrażacie sobie zaćmienie całkowite? Ale by było, aaah! Zaćmienie całkowite występuje, gdy obserwator znajduje się w cieniu Księżyca. W takim przypadku widoczna staje się korona słoneczna. Jest to możliwe dzięki temu, że obserwowane rozmiary kątowe Księżyca są tylko nieznacznie większe od rozmiarów kątowych Słońca i w przypadku zaćmienia całkowitego, Księżyc przysłania całkowicie powierzchnię Słońca, ale nie przysłania korony słonecznej. Na kilka chwil przed całkowitym przesłonięciem Słońca przez Księżyc powstaje przepiękne zjawisko nazywane poetycko "pierścień z diamentem". Zobaczcie to zjawisko, bo następne będzie dopiero za 15 lat!

Jeszcze raz bardzo przepraszam za tą notkę i dziękuję za miłe komentarze!
Papa !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz