Hej!
Dzień zaczął się męcząco i śpiąco. Wstałam o ósmej, tak bolał mnie brzuch. Zjadłam płatki i wzięłam tabletkę, znowu poszłam spać, ale przed TV. Po czym zadzwonił domofon, a ja już spałam! Jeżuniu! Musiałam otworzyć drzwi i poszłam się położyć do swojego pokoju, zasnęłam. I znowu obudziła mnie mama, wołając mnie do salonu. Więc krzyknęłam ze złością, że śpię! O boże, znowu poszłam spać i wstałam o dwunastej.. No mniejsza.. teraz idę ogarnąć pokój, bo dzisiaj przyjeżdżają do mnie moje przyjaciółki, już nie mogę się doczekać! Całkiem możliwe, że będziemy miały wolną chatę, więc będzie się działo... :D Będzie cudownieeee!
Ale najgorsza rzecz, która mnie jeszcze dzisiaj czeka to mycie schodów. No, ale cóż. Potem pójdę się wykąpać i tak dalej, i tak dalej... O dwudziestej czwartej obdzwonię całą listę kontaktów z życzeniami, tak jak w zeszłym roku. Rok temu byłam we Włocławku u mojej Zuzanny. Niema to jak śpiewać z mopem na scenie, haha :D No dobra, idę brać się do roboty! Życzę wam szczęśliwego, zdrowego, miłosnego nowego roku! : ****
Z zeszłego tygodnia :
Bless !

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz